31 stycznia 2016 Udostępnij

Uwaga! Robimy moszcz

Moszcz większości nieobeznanych czytelników z tematem alkoholi kojarzy się z innym, nieco mniej przyjemnym słowem „mocz”. A przecież moszcz to nic innego, jak sok wyciśnięty ze świeżych warzyw lub owoców w celu produkcji wina lub nalewki. Moszcz wykorzystywany jest także do produkowania różnorodnych przetworów owocowych, soków i napojów dostępnych na półkach sklepowych w hipermarketach. We wszystkich sokach mieszczących się w pokaźnych i kolorowych kartonach także mieści się moszcz. Jeśli chce się wycisnąć jedynie sok do wypicia – przydatna okaże się prasa do owoców. Do produkowania wina domową metodą przyda się nam jednak profesjonalny sprzęt.


Do standardowego produkowania moszczu na potrzeby przygotowywania win domowej roboty potrzebujemy:

- prasy do owoców
- sokowirówki
- maszynki do wyciskania soku
- maszynki do mięsa
- wkładu do maszynki do mięsa
- dużą miednicę
- kilka dużych garnków (maksymalnie 3)
- gazę
- chochlę lub inną dużą łyżkę do mieszania

Na początek ważymy owoce, których będziemy używać do produkcji moszczu. Przebieramy je, usuwamy liście, pozostałości gałązek, a także szypułek. Owoce trzeba dobrze i dokładnie opłukać. Następnie poddajemy je rozdrabnianiu i wyciskamy z nich sok. Pomocna będzie w tym celu sokowirówka, a także maszynka do wyciskania, dobrze radzi sobie maszynka do mięsa z wkładem o bardzo drobnych oczkach. Jeśli trudno nam w domowych warunkach znaleźć jakąkolwiek maszynkę lub inne urządzenie do mechanicznego wyciskania soków, będziemy zdani jedynie na własny garnek, albo dużą miskę. Ta metoda mimo archaiczności też jest bardzo dobra. Sok w misie, albo w garnku rozgnieść możemy rękami. Warto wspomnieć, że w czasach bardzo odległych, staropolskich moszcz wytwarzano w sposób podobny do sposobu kiszenia kapusty. Owoce zwyczajnie deptało się nogami. Po wrzuceniu owoców do przepastnej beczki kilka osób wchodziło do środka i odprawiało dziki taniec. Było przy tym wiele zabawy i radości. Gdy jednak użyjemy sokowirówki, musimy oddzielić miąższ od powstałego soku. Wiele nowoczesnych sokowirówek czyni to w tej chwili w sposób automatyczny.
Na jednym z garnków trzeba rozłożyć gazę, najlepiej przełożoną kilka razy. Przecedza się przez nią miąższ z owoców. Miąższ przecedzony przekłada się do następnego garnka. Wytłoczone rezultaty pracy zalewa się małą ilością wrzątku. Po trzech godzinach wodę tą się odciska, przecedza ponownie, po czym dodaje miąższ do moszczu.
Nie wszystkie owoce dają jednakową ilość moszczu. Wiele zależy od stopnia posiadanej soczystości oraz tego, czy owoce są w pełni dojrzałe. Siła przy wyciskaniu oraz dokładność przeprowadzania procesów także ma znaczenie.
Przy wyciskaniu soków trzeba zachować wszelkie zasady higieny pracy w kuchni. Niedopuszczalne jest, by w trakcie przygotowywania moszczu w kuchni w pracy przeszkadzały nam zwierzęta. Jeśli masz pokaźną gromadkę psów, kotów lub innych udomowionych czworonogów – koniecznie zadbaj o to, by na czas przygotowywania napoju przebywały one w miejscu położonym z dala od kuchni.