31 stycznia 2016 Udostępnij

Grzane piwo najlepsze na zimowe wahania humoru!

Jesienią oraz zimą jesteśmy zdecydowanie bardziej narażeni na wszelkiego rodzaju wahania nastroju. Pogoda za oknem nie nastraja zbyt optymistycznie, a na dodatek nie bardzo chce się wychodzić z domu, gdy na niebie cały czas widnieją wszystkie odcienie szarości. A może lubicie ten czas spędzać przy czytaniu ciekawych książek i oglądaniu niebanalnych filmów? Zawsze w tej sytuacji miło byłoby coś bezpretensjonalnie popijać lub przekąszać. Pomysłów jest mnóstwo, jednak ja chciałbym Wam przedstawić alternatywę dla zwykłej, gorącej herbaty z cytryną, która może także rozgrzać niejednego ponuraka. Ileż razy można w jesienne wieczory pić tę samą herbatę? Kakao także w końcu może się znudzić. Czasem, zwłaszcza jeżeli jesteśmy dodatkowo w towarzystwie, warto porwać się na zdecydowaną nutę szaleństwa. Symbolem smakowym czegoś nietypowego, ale bardzo rozgrzewającego jest grzany napój alkoholowy. Najbardziej do stworzenia unikalnej kompozycji nadaje się piwo, aczkolwiek niektórzy preferują różnorodne gatunki win. Wszystko zależy od naszego osobistego gustu. Grzany alkohol ma właściwości nie tylko rozgrzewające, ale także relaksujące oraz lecznicze. Jeśli macie problemy z zatokami - wypicie–niewielkiej ilości grzanego piwa lub wina z pewnością szybko postawi Was na nogi. Wypróbowałem tą metodę nie tylko na sobie, ale także na szerokim gronie moich znajomych. Pijmy więc na zdrowie!


Grzane piwo niejednemu z nas z pewnością kojarzy się z okresem poprzedzającym święta Bożego Narodzenia. Wtedy na miejskich rynkach powstają liczne jarmarki, gdzie przy stoiskach sprzedaje się kubeczki z grzanymi napojami. Piwa i wina, sowicie doprawiane roztaczają wokół siebie cudny zapach przypraw i wiele osób przy tym rozgrzewa dłonie ciepłymi kubeczkami z zawartością.
Inwestorzy i pomysłodawcy jarmarków zacierają ręce, bo na winnym interesie mogą się dorobić nie tylko w okresie przedświątecznym. Grzane piwo bez problemu przygotujemy także w domowym zaciszu.. Przepisów na klasycznego grzańca znajdziemy w Internecie bardzo dużo, ważne, by koncentrować się na dodawaniu przypraw, które nam naprawdę smakują. Jeśli ktoś z Was dopiero zaczyna swoją przygodę z grzańcem – na początek proponuję jego klasyczną formę. Potrzebować będziemy:
- butelkę dowolnie wybranego piwa

- 1 łyżeczkę cynamonu

- pół łyżeczki imbiru

- 1/3 szklanki soku malinowego lub innego ulubionego

- 1 łyżkę soku z cytryny

- 3 goździki

- 1 łyżkę stołową cukru

Piwo wylewamy z butelki do rondelka. Po dodaniu wybranych przypraw trzeba wszystko dokładnie wymieszać, by składniki się połączyły. Potem wraz z piwem łączymy soki. To wszystko trzymać trzeba na płycie gazowej, ale nie możemy dopuścić do gotowania się napoju. Musi mieć on jedynie wysoką temperaturę. Zazwyczaj po 10 minutach można już przelać przygotowanego grzańca do szklanek lub kubeczków i zaserwować zaproszonym gościom. Smacznego!
Przygotowanie grzańca domowej roboty jest z pewnością sporym zaoszczędzeniem dla kieszeni. Ceny tych napoi w lokalach gastronomicznych oraz barach często są zdecydowanie zawyżone, a dzięki własnej inwencji możemy się cieszyć smakiem grzańca za symboliczną cenę.